WIRTUALNY KAZIMIERSKI FESTIWAL ORGANOWY 2020 r.

Kiedy:
4 Lipiec 2020@19:00 – 29 Sierpień 2020@19:00
2020-07-04T19:00:00+02:00
2020-08-29T19:00:00+02:00
Gdzie:
Kościół Farny
Kazimierz Dolny
Koszty:
Bez opłat

Wakacyjne sobotnie wieczory w Kazimierzu Dolnym upływać będą pod znakiem Kazimierskiego Festiwalu Organowego. Po raz pierwszy w tym roku Festiwal będzie dostępny również w sieci jako WIRTUALNY KAZIMIERSKI FESTIWAL ORGANOWY. Tym sposobem prawie pięćdziesięcioletnia tradycja organowych koncertów zostaje nie tylko utrzymana, ale przeniesiona również do rzeczywistości wirtualnej.

Koncerty będą transmitowane na żywo w Internecie na stronach:

www.kokpit.com.pl w zakładce FESTIWAL ORGANOWY http://www.kokpit.com.pl/pl/festiwal_organowy

kanał YouTube: KOKPiT YT
https://www.youtube.com/

Folder przedstawiający wykonawców i programy wszystkich koncertów Wirtualnego Kazimierskiego Festiwalu Organowego zamieszczony jest w plikach do pobrania na stronie www.kokpit.com.pl w zakładce FESTIWAL ORGANOWY


„Mówiąc o urokach dawności Kazimierza, współtworzących klimat tego niezwykłego miejsca – mamy oto jeszcze jeden tego znak: ORGANY KAZIMIRESKIEJ FARY. Liczą sobie równe 400 lat! W tym roku czcimy ich jubileusz. Organy, jak mówią – to „król instrumentów”. W Farze istnieją równe cztery wielki, współtowarzysząc modlitewnemu skupieniu, a w ostatnich latach (już ponad czterdziestu), ujawniają swoje unikatowe walory instrumentu koncertowego.

Organy Kazimierskie mają swoją piękną, acz nie pozbawioną momentów dramatycznych, historię. Początki są sygnowane datą widniejącą na dwóch kartuszach, umieszczonych bo obu stronach muzycznego chóru: na lewym „ANNO” – na prawym „1620”. W opracowaniach dokumentacyjnych, m.in. Kazimierza Parfianowicza, przyjęto właśnie rok 1620, jako punkt, od którego odlicza się żywot  tego niezwykłego instrumentu.

Miał być budowany przez siedem lat, w czasach, gdy do świetności podnoszono Kazimierską Świątynię po jej niszczącym pożarze w roku 1561. Wśród fundatorów pojawiły się nazwiska kazimierskich mieszczan, żeby wymienić Mikołaja Przybyłę. Były to lata gospodarczego sukcesu miasteczka. Położenie nad Wisłą otwierało drogę do Torunia i do Gdańska. Statki rzeczne wypełnione zbożem regularnie spływały w tamtym kierunku. Kazimierz stał się jednym z najważniejszych w Rzeczypospolitej, ośrodków handlu zbożem – mówiono nawet ”spichlerzem Europy”.

Dla społeczności Kazimierza Fara miała wartość szczególną. Dlatego dbano

o to, by miała kształt godny i to w każdym wymiarze. Stąd też wzięła się idea postawienia wspaniałych organów. Inspiracje płynęły zapewne z miast hanzeatyckich, słynących z okazałych budowli sakralnych i ich wyposażenia m.in.

w doskonałe organy. W 1610 roku przystąpiono do dalszej przebudowy świątyni. Całość nadzorował proboszcz kazimierski Wojciech ze Żnina. Po trzech pracowitych latach bryła Fary nabrała lekkości, dziś kojarzonej z właściwościami  renesansu lubelskiego. Zostały dobudowane kaplice, a we wnętrzu pojawiły się bezcenne dzieła sztuki. Wówczas też pomyślano o postawieniu organów. Okazałych, wszak podróżujący wówczas do Gdańska, czy innych miast Hanzy, Kazimierzanie –  takie tam właśnie słyszeli i widzieli.

Organy Kazimierskiej Fary, dziś uchodzące za jeden z najciekawszych i najpiękniejszych instrumentów, miał zbudować, jak uważał autor dokumentacji Kazimierz Parfianowicz – Szymon Lilius. Był Włochem i przybył do Kazimierza z Warszawy. Stanęły więc w odnowionej Farze organy wspaniałe, 36-głosowe. Dziś wyróżniają się one, i to w skali światowej, bogato rzeźbionym prospektem, stanowiącym arcydzieło sztuki snycerskiej z harmonijnie połączonymi chórami piszczałek w ich liczbie około półtora tysiąca. Sam zaś stół gry został wyposażony w 3 klawiatury: dwie ręczne i jedną nożną – basową. Poszczególne głosy mogły być uruchamiane, co pozostało do dziś – mechanicznie, za pomocą metalowych cięgieł.

W kształcie stworzonym przez Liliusa instrument dotrwał do roku 1656, kiedy to nastał czas szwedzkiego potopu i nieodwracalnych zniszczeń, m.in. wielu cennych dzieł sztuki. Ucierpiały wówczas też te organy. Były jednak obiektem na tyle cennym i społecznie ważnym, iż po niedługim czasie przywrócono im żywot. Dalsze ich losy, zwłaszcza w latach 1721 – 1860, to czas upadku. Zaniedbywane, osiągnęły stan kompletnej dewastacji. Dopiero w roku 1883, po generalnym remoncie, znów odezwały się pełnią swego unikatowego brzmienia. Pomimo kilku remontów i również przebudowy, w instrumencie zachowało się wiele autentycznych elementów, jak mechaniczna traktura, klapowe wiatrownice, większość głosów, stół gry. Poza głosami właściwymi zostały wyposażone również w rejestr kotłów i dzwonków. W latach późniejszych organy regularnie konserwowano. Ostatni raz w roku 2012. Dzięki temu można dziś podziwiać piękno ich dźwiękowego kolorytu.

Jak każdego lata (od prawie półwiecza, bo pierwszy recital w wykonaniu prof. Feliksa Rączkowskiego odbył się w 1972 roku), pragniemy zaprosić Państwa na tegoroczne koncerty muzyki organowej. W warunkach w pewnym stopniu ograniczonych, bo podyktowanych sytuacją epidemii, ale w przekonaniu, że ciągłość trwania – to również sposób na to żeby skutecznie przełamywać kryzysy.

W kolejne soboty lipca i sierpnia będzie można usłyszeć elitę naszych mistrzów sztuki gry organowej: Romana Peruckiego, Juliana Gembalskiego, Arkadiusza Bialica, Marka Stefańskiego, Krzysztofa Urbaniaka; także organistów  zagranicznych Björna O. Wiedena, Matthiasa Böhlerta, Gabriele Giacomelli. Wystąpi również flecista Łukasz Długosz, skrzypkowie – Maria Perucka i Łukasz Perucki, fagocista Mirosław Pachowicz, wiolonczelista Krzysztof Karpeta oraz sopranistka Milena Sołtys.

Szczegóły dotyczące wykonawców i repertuaru znajdą Państwo na afiszach oraz na stronie internetowej Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki oraz Kościoła Farnego p.w. Św. Jana Chrzciciela i Św. Bartłomieja Apostoła w Kazimierzu Dolnym”

Jan Popis