Pijany ojciec sprawdzał dlaczego synowie nie wrócili z alkoholem

Dzielnicowi z gminy Kłoczew zatrzymali do kontroli motorower, którym poruszało się dwóch braci. Okazało się, że 17-latek, który kierował skuterem nie miał prawa jazdy, w dodatku jego pojazd był niedopuszczony do ruchu. W trakcie kontroli na miejsce dojechał rowerem ojciec braci – był pijany.

Do zdarzenia doszło w miniony weekend w gminie Kłoczew (powiat rycki). Policjanci z ryckiej komendy zatrzymali do kontroli młodego motorowerzystę.

– 24-letni pasażer nie posiadał kasku ochronnego. W czasie legitymowania okazało się, że 17-latek nie posiada uprawnień do kierowania motorowerem, a jednoślad nie jest dopuszczony do ruchu. W trakcie rozmowy bracia przyznali, że ojciec wysłał starszego z nich do sklepu po alkohol – informuje st. asp. Radosław Żmuda, oficer prasowy KPP Ryki.

Jeszcze w trakcie wykonywania przez mundurowych czynności, na miejsce kontroli dotarł ojciec młodych mężczyzn.

– Wyjaśnił policjantom, że zastanawiał się czemu synowie jeszcze nie wrócili ze sklepu i postanowił sprawdzić to osobiście jadąc w ich w stronę rowerem. Dzielnicowi wyczuli od 63-latka woń alkoholu, jak się okazało był nietrzeźwy. Badanie urządzeniem  pomiarowym wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie – mówi st.asp. Żmuda.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali ukarani wysokimi mandatami karnymi.

– Apelujemy do wszystkich kierujących o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Każdy uczestnik ruchu drogowego musi mieć na względzie bezpieczeństwo swoje i innych. Kierujący jednośladami to szczególna grupa uczestników ruchu, chociażby dlatego, że są bardziej niż kierowcy samochodów narażeni na urazy jakie niesie ze sobą wypadek, czy kolizja. Zderzenie z innym pojazdem lub drzewem, barierą ochronną zwykle kończy się tragicznie. Apelujemy o rozsądek i wyobraźnię – apeluje st.asp. Radosław Żmuda.

 

/inf.st.asp.Żmuda/fot.KPP Ryki/