Poszukiwany listem gończym uciekał przed policyjną kontrolą

Kierujący renaultem 40-latek zignorował sygnał do zatrzymania, uciekał z pasażerką, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w przydrożne drzewo. Był poszukiwany listem gończym.

Do zdarzenia doszło wczoraj (13.01.) w godzinach popołudniowych w powiecie lubartowskim. Poszukiwanego listem gończym 40-latka jadącego samochodem marki Renault zauważył policjant po pracy. Skontaktował się z funkcjonariuszami, którzy byli na służbie. Kontynuując jazdę za poszukiwanym, informował kolegów po fachu o kierunku jazdy poszukiwanego.

Na drodze krajowej numer 19 w miejscowości Mieczysławka, policjanci oznakowanym radiowozem wydali sygnały dźwiękowe i świetlne do zatrzymania samochodu. Poszukiwany 40-latek widząc to przyśpieszył i skręcił w jedną z bocznych dróg. Tam stracił panowanie nad samochodem i wjechał w drzewo.

Razem z 40-latkiem podróżowała jego 42-letnia znajoma. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Poszukiwany mieszkaniec powiatu lubartowskiego był trzeźwy, nie posiadał prawa jazdy, ponadto tablice auta należącego do jego partnerki były przełożone od innego pojazdu. Renault nie posiadało ani przeglądu ani obowiązkowego ubezpieczenia.

40-latek został przewieziony do lubartowskiej komendy. Wkrótce będzie odpowiadał przed sądem za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, za co  grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego odpowie za jazdę bez uprawnień, spowodowanie kolizji drogowej oraz przełożenie tablic rejestracyjnych. Za jazdę bez ubezpieczenia samochodu wpłaci na Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny kwotę 5 tys. zł.

Kobieta z kolei została ukarana mandatem za udostępnienie mężczyźnie pojazdu.

/inf.st. sierż. Jagoda Stanicka/fot.policja/