Dęblin: Ruszyły przygotowania do Pucharu Polski w Zimowym Pływaniu (wideo/zdjęcia)

Podczas sobotniego spotkania organizatorów zawodów w lodowym pływaniu powołano “Ice Cup Poland”. Po zebraniu odbył się VII Poland Slow Swimming, w ramach którego uczestnicy przepłynęli wpław 3,5 km Wisłą do Stężycy.

Ogólnopolskie spotkanie organizatorów zawodów w lodowym pływaniu odbyło się w sobotę, 12 września w Miejskim Domu Kultury w Dęblinie. Inicjatorem i organizatorem spotkania był Leszek Naziemiec, Prezes International Ice Swimming Association – Poland, organizacji zrzeszającej pływaków lodowych z całego świata. Spotkanie zorganizowane było w porozumieniu z Piotrem Biankowskim, organizatorem zawodów Gdynia Winter Swimming Cup. Koordynatorem technicznym był Piotr Świtaj, założyciel Nadwiślańskiej Grupy Open Water & Winter Swimming – Z łabędziem pływać.

– Leszek zwrócił się z zapytaniem do mnie, do naszego klubu, czy pomoglibyśmy w organizacji takiego spotkania. Oczywiście, z miłą chęcią, to zrobiliśmy. Przy współpracy z Panią Burmistrz Miasta Dęblina Panią Beatą Siedlecką, przy współpracy z Panią Moniką Żmudą, dyrektor Domu Kultury udało zorganizować się to spotkanie – mówi Piotr Świtaj, założyciel Nadwiślańskiej Grupy Open Water & Winter Swimming – Z łabędziem pływać. – Myślę, że wypracowaliśmy bardzo fajne rzeczy na tym spotkaniu. Puchar najprawdopodobniej ruszy już w tym roku, także cele które sobie zakładaliśmy myślę, że zostały osiągnięte. Czy będziemy się włączać do organizacji zawodów w lodowym pływaniu, to jeszcze jest za wcześnie by o tym mówić. Natomiast na pewno będziemy brali udział w tego typu zawodach – zapewnia.

Pochodzący z Siemianowic Śląskich Leszek Naziemiec jest zwolennikiem pływania na otwartych wodach i zimowego pływania. Na swoim koncie ma między innymi przepłynięcie w 2018 roku na Antarktydzie kilometra w wodzie, której temperatura wynosiła minus jeden stopień Celsjusza. W sierpniu tego roku wraz z Łukaszem Tkaczem z Katowic, ukończyli projekt “Odyseja Wiślana”, podczas którego przepłynęli Wisłę pokonując łącznie 1000 km. Odyseja odbywała się etapami, na których dołączali inni pływacy.

– Sport jest bardzo prosty. Jest w nim właściwie wszystko. Przede wszystkim taka walka z własnymi słabościami na początku. Takim przełamywaniem się, które daje bardzo dużo satysfakcji, adrenalina, później są endorfiny. Ale oprócz tego, że możemy podążać i budować swoją formę, to budujemy też swoje zdrowie. Jesteśmy coraz bardziej odporni, co też jest nie bez znaczenia w obecnej sytuacji. Zimowe pływanie jest to też taki sport, w którym bardzo szybko dostajemy tego czego chcemy. Na przykład biegacz musi przebiec cały maraton, żeby mieć te wszystkie odczucia. Zimowy pływak je dostaje praktycznie po 5-6 minutach pływania, to wszystko co go praktycznie ustawia i powoduje, że już ma dobry dzień, że już jest ustawiony – mówi Leszek Naziemiec, Prezes International Ice Swimming Association – Poland.

Zimowe pływanie w Dęblinie

Jeszcze może troszkę za wcześnie, żeby mówić o tym czy będą zorganizowane te zawody w Dęblinie. Gdzieś tam z tyłu głowy jest taki pomysł. Nie jest to taka bardzo prosta sprawa, ponieważ zimowe pływanie charakteryzuje się troszeczkę innym stopniem trudności, że tak powiem, niż tradycyjne zawody pływackie czy lekkoatletyczne. Mamy tutaj do czynienia z zimną wodą, z lodowatą wodą. Dochodzi tutaj bardzo dużo procedur bezpieczeństwa. Żeby zorganizować takie zawody trzeba spełnić wymogi bezpieczeństwa. Myślę, że w jakiejś tam przyszłości będziemy o tym myśleć. Jak wszystko dobrze pójdzie to, kto wie, może i u nas tego typu zawody się odbędą – mówi Piotr Świtaj.

Po spotkaniu uczestnicy popłynęli wpław Wisłą do Stężycy. Z łodzi zabezpieczali ich członkowie Stowarzyszenia Odbudowa Przystani Dęblin, w tym prezes Mariusz Zajączkowski oraz dęblińska drużyna WOPR.