Dęblin: Brak jednoznacznych wyników badań. 12 pracowników szpitala trafiło do izolatorium w Puławach

Dwunastu członków personelu medycznego 6 Szpitala Wojskowego w Dęblinie zostało przewiezionych do izolatorium w Puławach. Tam czekają na kolejne badania, które mają jednoznacznie wykazać czy są zakażeni koronawirusem. W piątek rano testy zrobiono pacjentom, którzy mieli możliwość styczności z chorym na COVID-19 pacjentem. W sobotę poddana testom zostanie następna grupa osób.

– Mamy 7 osób podejrzanych. Ich wyniki wyszły takie nie do końca pewne – taki ani plus, ani minus. Za 48 godzin osoby te będą miały jeszcze raz pobierany wymaz do badań – informuje Wojciech Zomer, dyrektor 6 Szpitala Wojskowego w Dęblinie

Osoby z podejrzeniem zakażenia to pracownicy szpitala z oddziału chirurgii, OIOMu oraz bloku operacyjnego. W tym momencie 7 osób przebywa w izolatorium, które zlokalizowano w jednej z bus szkolnych w Puławach. Podobnie 5 osób, również pracowników, u których wyniki badań wykazały obecność przeciwciał. – Te osoby zostały skierowane do izolatek i również w niedzielę będą im pobierane wymazy do następnych badań – mówi Zomer. – Na dziś są podejrzani, ale nie mogę powiedzieć, że mam 100-procentowe wyniki, że mamy chorych. To będzie wiadomo po ponownym sprawdzeniu w niedzielę wieczorem – mówi dyrektor szpitala.

Z powodu podejrzeń zakażeń koronawirusem sanepid podjął decyzje o kwarantannie szpitala. W placówce w tym momencie przebywa 46 osób.

– W szpitalu zostałem ja i 24 pracowników. Pod opieką mamy 21 chorych. Pracujemy. Reszta pracowników jest na kwarantannie domowej – informuje dyrektor.

W piątek rano testy wykonano pacjentom, którzy mieli możliwość styczności z pacjentem zakażonym koronawirusem. W sobotę zostaną wykonane badania wszystkim pozostałym pacjentom i pracownikom.

– Będę chciał, aby wszyscy, którzy w tym momencie poddani są kwarantannie domowej, mieli po tygodniu pobrane wymazy do badań. Wtedy wyniki będą wynikami w miarę miarodajnymi – mówi dyrektor.