Wpadł w poślizg i dachował na S12

Kierowca jadący toyotą od strony Lublina, wpadł w poślizg i uderzył w bariery energochłonne, auto dachowało. Mężczyzna trafił do szpitala.

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dzisiaj rano na drodze S-12 na wysokości wiaduktu między Sielcami, a Młynkami w gm. Końskowola. Kierujący toyotą 38 latek z Lublina wpadł w poślizg i uderzył w barierę energochłonną. W wyniku uderzenia samochód dachował.

Kierującemu udało się samodzielnie wydostać z samochodu. Trafił do szpitala. Poza ogólnymi potłuczeniami nie odniósł poważnych obrażeń. Jak wykazało badanie, mężczyzna był trzeźwy.

/inf., zdj. KPP Puławy/E.R.K/