Hola España! – uczniowie ZSZ nr 1 polecieli na staż do Hiszpanii

14 września w godzinach wieczornych czwarta grupa 16 techników mechaników lotniczych Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 pod opieką Natalii i Urszuli udała się do Sewilli – najpiękniejszego miasta Andaluzji.

Podróż do Hiszpanii była nieco męcząca, ponieważ lecieliśmy do Malagi a dopiero stąd do Sewilli. Nocny lot dostarczył nam pięknych widoków i dreszczyka emocji, gdyż z okien samolotu mogliśmy obejrzeć burzę. Malaga przywitała nas 25 ℃.  Dalszą podróż odbyliśmy autokarem. Do miejsca zakwaterowania dojechaliśmy o 4.30 w nocy. Tu czekała na nas pochodząca z Ryk Pani Karina, która bardzo ciepło nas przywitała.

Niedzielę spędziliśmy na wstępnym zwiedzaniu miasta. Szczególne wrażenie zrobiła na nas Barrio Santa Cruz. Urokliwe wąskie, kręte uliczki Starówki są niezwykle malownicze, a to, że łatwo się w nich zgubić, dodaje im tylko uroku. Na drodze naszej wędrówki po mieście znalazły się takie atrakcje turystyczne jak: Katerdra Giralda, Zamek San Jorge, Uniwersytet Sewilski czy Plaza de España (Plac Hiszpanii). Trzeba przyznać, że Sewilla jest naprawdę piękna!

Jutro czekają nas nowe wyzwania związane z realizacją projektu „Europejskie umiejętności – zawodowy start” realizowanego z programu ERASMUS+, rozpoczniemy staż w ADA Instituto Tecnico Superior, gdzie będziemy podnosić swoje kwalifikacje i umiejętności zawodowe.

 

A oto pierwsze wrażenia z pobytu w Hiszpanii:

Szymon P. – Podróż samolotem była moją pierwszą w życiu. Wrażenia bardzo pozytywne. Sewilla ma bardzo charakterystyczną architekturę, która odróżnia to miejsce od innych. Jestem ciekaw kolejnych dni spędzonych w Andaluzji.

Maciej G. – Podróż nie była najprzyjemniejszym doświadczeniem, ponieważ liczne turbulencje i lądowanie w środku burzy napędziły nam stracha. Ciśnienie sprawiało ból głowy. Pobyt w Sewilli uważam za bardzo udany. Już pierwszego dnia poczułem śródziemnomorski klimat. Miasto jest przepiękne a zabytki nie do opisania. Jedzenie także przypadło mi do gustu.

Jakub R. – Podróż do Sewilli i pierwszy spędzony w niej dzień przerosły moje wyobrażenia. Podczas nocnego lotu miałem okazję zobaczyć światła bijące z największych miast Europy. Sewilla zrobiła na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak jej mieszkańcy, życzliwi i uśmiechnięci.

/inf., zdj. ZSZ nr 1 w Dęblinie/