W Dęblinie 45 osób pływało bez spinki w Wieprzu i Wiśle

Pływacy pokonali dystans prawie 2km Wieprzem i Wisłą w ramach pierwszej edycji Poland Slow Swimming Dęblin – 2019. Płynęli bez wyścigów, na spokojnie. Promując naukę pływania m.in. w szkołach podstawowych. 

3 sierpnia uczestnicy Poland Slow Swimming Dęblin – 2019 spotkali się przy wiacie kajakowej przy Wieprzu. Tam wysłuchali odprawy od organizatorów wydarzenia na temat bezpieczeństwa w wodzie. Następnie ruszyli w 1,8 kilometrową trasę prowadzącą do przystani Wisła Dęblin przy Miejskim Domu Kultury.

– Płynęło się świetnie, bałem się, że będzie niska woda, ale w Wiśle była dobra i czysta. Dopisała nam pogoda – mówi Leszek Naziemiec, pomysłodawca Poland Slow Swimming – Dęblin 2019. – Miałem taki mały stres bo to jest pierwszy raz i jest ponad 40 osób w wodzie. Może się tak zdarzyć, że ktoś słabiej pływa, że może być problem z obstawą. Pływałem trochę w jedną i drugą stronę, ale widziałem, że wszystko jest perfekcyjnie zorganizowane i że zupełnie nie ma się czego obawiać – zapewnia.

Rekreacyjne pływanie w otwartych wodach, bez wyścigów, we własnym tempie, promowanie nauki pływania – takie są założenia projektu Slow Swimming Dęblin. – Na Wiśle pływałem pierwszy raz. Warunki bardzo dobre, woda ciepła. Tylko wskakiwać i pływać. Jestem wielbicielem takiego pływania a nie między bojkami – mówi Piotr Warchoł, uczestnik wydarzenia, mors z Pionek.

– Było super, na co dzień nie pływam aż tak dużo. Forma Slow Swimming, czyli że możemy płynąć bez ograniczenia czasu, w płetwach, na kajakach to po prostu fajna inicjatywa. Czas nas nie ograniczał. Możemy sobie chwilę odpocząć płynąć odpocząć. Bardzo mi się podobało i myślę, że to nie ostatni raz – dodaje Adrianna Nowak, studentka LAW.

Od lewej: Patrycja Linchard, Arek Linchard, Adrianna Nowak

Podczas imprezy można było oswoić się z płynącą wodą, poprawić technikę pływacką i uczyć się odpowiedzialnego korzystania z rzek. – Płynęło się spokojnie z prądem. Dałem się ponieść z nurtem. od czasu do czasu kopniecie do żabki. Jestem otwarty na wszelkie tego rodzaju imprezy. Na pewno jeszcze spróbuje. Dzisiaj to była trochę spontaniczna decyzja. Patrzymy ładna pogoda. Dowiedzieliśmy się, że jest spływ. No to jedziemy – relacjonuje Arek Linchard, student LAW.

– Bardzo mi się podobało. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z takim rodzajem pływania. Mam nadzieję, że tu jeszcze wrócę i będą kolejne edycje. Jest to fajna opcja dla osób, które nie chcą brać udziału w zawodach. Boja się lub uważają, że nie są na tyle dobre, aby spróbować swoich sił na różnych dystansach – mówi Patrycja Linchard, studentka LAW.

Projekt ma również za zadanie, zwrócenie uwagi na potrzebę obowiązkowej nauki pływania, w szkołach podstawowych w Polsce, ujętej w programie nauczania wychowania fizycznego. W Polsce rocznie topi się najwięcej ludzi z całej Unii Europejskiej a główną przyczyną jest brak umiejętności pływania.

Wszyscy uczestnicy Poland Slow Swimming – Dęblin 2019 po wyjściu z wody otrzymali upominek ufundowany przez Urząd Miasta Dęblin – nieprzemakalną sakiewkę z herbem Dęblina. Na slipie przy Miejskim Domu Kultury pływaków witali Burmistrz Miasta Dęblin Beata Siedlecka, Radni Rady Miasta Dęblin Urszula Czarnecka i Artur Marzysz oraz zgromadzeni widzowie.

Trasę zabezpieczali członkowie Stowarzyszenia Przystań-Wisła-Dęblin, ratownicy z Dęblińskiej Drużyny WOPR oraz Kazimierskie Towarzystwo Wiślane.

Organizatorami wydarzenia byli: Odbudowa Przystani Dęblin, Nieformalny Klub Morsa – Z łabędziem być, Nadwiślańska Grupa Open Water & Winter Swimming – Z łabędziem pływać, Silesia Winter Swimming oraz Leszek Naziemiec Dzikie Pływanie. Patronat: Burmistrz Miasta Dęblin Beata Siedlecka.

Najbliższy Poland Slow Swimming odbędzie się 1 września na jeziorze Pogoria, koło Dąbrowy Górniczej.